• Wpisów:8
  • Średnio co: 178 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 09:13
  • Licznik odwiedzin:26 545 / 1611 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
nikifora
 
rozmiar36
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Ok, ok, ok w końcu was posłuchałam i ułożyłam sobie sama dietę na 3 miesiące. Żadnych głodówek, zero słodyczy + ćwiczenia codziennie lub co 2 dzień, w zależności czy będę miała czas i energię.
Oto moja dieta:
Dzień 1 400 kcal
Dzień 2 300 kcal
Dziań 3 400 kcal
DZIEŃ 4 500 kcal
DZIEŃ 5 450 kcal
DZIEŃ 6 650 kcal
DZIEŃ 7 650 kcal
DZIEŃ 8 400 kcal
DZIEŃ 9 300 kcal
DZIEŃ 10 400 kcal
DZIEŃ 11 500 kcal
DZIEŃ 12 450 kcal
DZIEŃ 13 650 kcal
DZIEŃ 14 700 kcal
DZIEŃ 15 450 kcal
DZIEŃ 16 300 kcal
DZIEŃ 17 400 kcal
DZIEŃ 18 450 kcal
DZIEŃ 19 500 kcal
DZIEŃ 20 650 kcal
DZIEŃ 21 700 kcal
DZIEŃ 22 400 kcal
DZIEŃ 23 300 kcal
DZIEŃ 24 450 kcal
DZIEŃ 25 650 kcal
DZIEŃ 26 700 kcal
DZIEŃ 27 500 kcal
DZIEŃ 28 500 kcal
DZIEŃ 29 500 kcal
DZIEŃ 30 500 kcal
DZIEŃ 31 500 kcal
DZIEŃ 32 500 kcal
DZIEŃ 33 500 kcal
DZIEŃ 34 550 kcal
DZIEŃ 35 550 kcal
DZIEŃ 36 550 kcal
DZIEŃ 37 550 kcal
DZIEŃ 38 550 kcal
DZIEŃ 39 550 kcal
DZIEŃ 40 550 kcal
DZIEŃ 41 600 kcal
DZIEŃ 42 600 kcal
DZIEŃ 43 600 kcal
DZIEŃ 44 600 kcal
DZIEŃ 45 600 kcal
DZIEŃ 46 600 kcal
DZIEŃ 47 600 kcal
DZIEŃ 48 650 kcal
DZIEŃ 49 650 kcal
DZIEŃ 50 650 kcal
DZIEŃ 51 650kcal
DZIEŃ 52 650 kcal
DZIEŃ 53 700 kcal
DZIEŃ 54 700 kcal
DZIEŃ 55 700 kcal
DZIEŃ 56 700 kcal
DZIEŃ 57 700 kcal
DZIEŃ 58 700 kcal
DZIEŃ 59 700 kcal
DZIEŃ 60 750 kcal
DZIEŃ 61 750 kcal
DZIEŃ 62 750 kcal
DZIEŃ 63 750 kcal
DZIEŃ 64 750 kcal
DZIEŃ 65 750 kcal
DZIEŃ 66 750 kcal
DZIEŃ 67 800 kcal
DZIEŃ 68 800 kcal
DZIEŃ 69 800 kcal
DZIEŃ 70 800 kcal
DZIEŃ 71 800 kcal
DZIEŃ 72 800 kcal
DZIEŃ 73 800 kcal
DZIEŃ 74 850 kcal
DZIEŃ 75 850 kcal
DZIEŃ 76 850 kcal
DZIEŃ 77 850 kcal
DZIEŃ 78 850 kcal
DZIEŃ 79 900 kcal
DZIEŃ 80 900 kcal
DZIEŃ 81 900 kcal
DZIEŃ 82 900 kcal
DZIEŃ 83 900 kcal
DZIEŃ 84 900 kcal
DZIEŃ 85 900 kcal
DZIEŃ 86 950 kcal
DZIEŃ 87 950 kcal
DZIEŃ 88 950 kcal
DZIEŃ 89 950 kcal
DZIEŃ 90 950 kcal
DZIEŃ 91 950 kcal
DZIEŃ 92 950 kcal
DZIEŃ 93 1000 kcal
DZIEŃ 94 1000 kcal
DZIEŃ 95 1000 kcal
DZIEŃ 96 1000 kcal
DZIEŃ 97 1000 kcal
DZIEŃ 98 1000 kcal
DZIEŃ 99 1000 kcal
DZIEŃ 100 1050 kcal

Nie wiem, czy dobrze robię, ale co tydzień chcę zwiększać kcal o 50 po to żeby uniknąć efektu jojo. Co myślicie o mojej diecie?
  • awatar littledaaisy: Świetny plan! Szkoda, że tak długo nic nie piszesz...
  • awatar innocenceana: powodzenia! : ) mam nadzieje że wszystko będzie ok i wytrwasz! życze Ci tego! : *
  • awatar panna.er: Ja byłam na diecie sgd, wytrzymałam 6 dni, no ale może Tobie się uda, trzymam kciuki i obserwuję! ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 



Waga: 75.4 kg

Uff... Na szczęście waga nie pokazała więcej. Dzisiaj miała być głodówka, ale oczywiście znowu się poddałam i skusiłam na coś do jedzenia. Dlaczego jestem taka słaba? Motylki nie powinny być słabe, powinny wzajemnie się wspierać w dążeniu do perfekcyjnego, chudego ciała. Może dlatego, że tego wsparcia mi tutaj po prostu brak. Zaroiło się od fit blogów, a gdzie zniknęły wszystkie blogi pro ana? Gdzie te dziewczyny, które zamiast odciągać od głodówki dawały rady jak znieść uczucie głodu i co zrobić, żeby o nim zapomnieć? Od razu mówię, że to nie jest blog o zdrowym odżywianiu i nigdy taki nie będzie.

Bilans:
- Bułka pełnoziarnista z serem
- kawałek babki cytrynowej
- paczka drażetek czekoladowych

Ćwiczenia:
- rozgrzewka z MEL B
- ABS z Mel B
- ćw na uda z Mel B
- ćw na pośladki z Mel B
- trening cardio z Mel B
- ćw rozciągające z Mel B
- pół godz. szybkiego marszu na bieżni
- oraz ćw do których podaję link


Mój plan na najbliższy czas? Do 3 sierpnia głodówka. Odstępstwa od diety jedynie w niedzielę, będę wtedy jadła normalnie (ok 2000 kcal, żeby zregenerować siły). Potem co 2 tygodnie będę zwiększała ilość kcal o 100. Będzie to wyglądało tak: 6 dni 100 kcal, a w niedzielę to na co mam ochotę, żeby zniwelować napady. Myślę, że tak bd najlepiej. Wytrzymam na diecie przez 6 dni, bo będę wiedziała, że w niedzielę zjem sobie kawałek ciasta do kawy, wiec w tygodniu się od tego ciasta powstrzymam. Jak dojdę do do 800 lub 1000 kcal to odpuszczę także te niedzielę. Mam w sobie taki zapał dziewczyny
Już niedługo będę wyglądała jak dziewczyna ze zdjęcia poniżej... bo podstawa to dobry plan


  • awatar govermance: zamiast głodówki, która kończy się zjedzeniem słodyczy - jedz warzywa. świetnie zapychają, są megazdrowe i mało kaloryczne. ja jem te zwykłe mrożonki na patelnie, dodaję do nich pestki słonecznika. w ogóle nie jestem po tym głodna, no i mam niezłą przemianę materii (błonnik). nie bój się też zjeść banana, jak Cię najdzie na słodycze - świetnie poprawia nastrój i wcale nie tuczy.
  • awatar Bo Bieganie Uzależnia: Powodzenia Kochana ;)
  • awatar bulimirektyczka: myślę, a jako, że żyję w stałym związku z zaburzeniami odżywiania to powiem tak. Z marszu trudno jest zacząć głodówkę, lepiej się do niej przygotować, bo potem większe prawdopodobieństwo jest napadu. Zacznij jeść głównie warzywa po 14h marchew, kalarepę, zrobić sobie sałatki. Może to śmieszne, że karzę jeść ale do głodówki trzeba się przygotować.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 



Waga: 75.5 kg

Dziewczynki dzisiaj zawaliłam Miała być głodówka, a skończyło się na całkiem dużym bilansie. Oto on:
- 2 lody świderki (2x130 kcal)
- kawałek babki cytrynowej (ok. 200 kcal)
- baton Grzesiek (ok 200 kcal)
- baton krówka (ok 200 kcal)
- bułka pełnoziarnista z szynką (myślę że ok 350 kcal bd miała)
- kawa mrożona (ok 200 kcal)

RAZEM: 1410 kcal...

Od razu jak podliczyłam bilans to wzięłam się za ćwiczenia, żeby to wszystko spalić.

Ćwiczenia które dzisiaj zrobiłam:
- rozgrzewka z MEL B
- 10 min ćw na uda z MEL B
- 10 min ćw na pośladki z MEL B
- trening mięśni brzucha ABS z MEL B
- 40 min tych ćwiczeń (
- 30 min szybkiego marszu na bieżni
- no i oczywiście spacer do pracy i z powrotem

Postanowiłam, że jednak wprowadzę jakieś ćwiczenia co 2 dzień.

Mam nadzieję, że waga jutro nie pokaże więcej...
A od jutra obiecuję poprawę. Nie wezmę do ust nic a nic, bo jutro dzień bez ćwiczeń...






  • awatar Red butterfly: Mi aż po prostu brak słów jak to czytam...
  • awatar cyanidee: 'propagują chudnięcie 1 kg na miesiąc' nikt z nas nie propaguje chudnięcia 1 kg na miesiąc. Jak już to ponoc zdrowo jest chudnąć 1 kg tygodniowo. Tak czy siak ja na swojej diecie 1200 kcal chudłam średnio 1,4kg na tydzień. ;)
  • awatar Do celu !: też tak miałam -.- 3 dni głodówki, napad, 3 dni głodówki, napad + przeczyszczające schudłam w 2 miesiące 10 kg .. jeszcze szybciej przytyłam podwójnie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 



Waga: 76.1 kg

Jeden kilogram w dół a już cieszy Wiem, że to tylko woda, ale już po 1 dniu miałam satysfakcję, pomyślałam sobie pierwszy raz od dłuższego czasu, że dam radę, że mi się uda
Na razie nie jestem osłabiona, wręcz przeciwnie, jestem pełna energii i mam świetny humor. Daję radę nawet ćwiczyć. Jeździłam na rowerze zwykłym przez 40 min, do tego godzinę na stacjonarnym. No i oczywiście zakupy, w taki upał to nie lada wyzwanie. Jutro 3 dzień głodówki. Trzymajcie kciuki


  • awatar Kashmirkaa: poczytaj na necie jak udało się schudnąć osobom z Hashimoto, głodówka to naprawdę zły pomysł, efekt jojo murowany.
  • awatar Maruki: Gratuluje wytrwałości, aczkolwiek w leczniczej, czyt. oczyszczającej głodówce nie powinnaś stosować kawy. Wiem, łatwo powiedzieć, ja sama nie wyobrażam sobie przynajmniej raz dziennie wypić jednej ;)
  • awatar cyanidee: dokładnie, dieta 1200 kcal i byłby efekt + zero rozwalonego metabolizmu i efektu jojo. Tym bardziej że masz hashimoto, ja też mam niedoczynność tarczycy i hashimoto, łykam euthyrox dzien w dzień, głodówka przy tej chorobie to istna katastrofa dla całego organizmu, całkowicie sobie wszystko rozwalisz i wtedy będzie problem i wtedy będzie tycie. Bo tarczyca odpowiada za hormony, a jak nawali Ci system hormonalny to dojdzie do tego, że nic nie będziesz jadła a i tak bedziesz tyła.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Dziewczynki prawie wszystkie mówicie mi że głodówki są okropne, niezdrowe i w ogóle bleee... Ja mam tego świadomość, ale po prostu nie potrafię inaczej. Nie potrafię zjeść 1 kromki chleba razowego na śniadanie, jak już zacznę to nie mogę się powstrzymać przed zjedzeniem kolejnej i kolejnej, a potem jeszcze coś słodkiego do kawy, dokładka obiadu itp. Tych głodówek też nie mam zamiaru stosować długotrwale, jedynie do końca wakacji. Jestem zdesperowana żeby w końcu schudnąć. Wiem też, że spalę sobie mięśnie, ale po zakończeniu głodówek mam zamiar je odbudować, przejść na dietę wysokobiałkową i ćwiczyć. Niestety gdy byłam na normalnej diecie 800 czy 1000 kcal nie miałam siły na ćwiczenia stąd mój plan żeby najpierw schudnąć, a dopiero potem ujędrnić i wyrzeźbić ciało. Będę oczywiście aktywna, ale moja aktywność będzie polegała raczej na spacerach i jeździe na rowerze. Siłownia dopiero po wakacjach. Mam nadzieję, że mimo iż nie popieracie moich głodówek to będziecie mnie wspierały w osiągnięciu celu, w osiągnięciu wymarzonej wagi...

  • awatar motylek-z-papierosem: Trzymam mocno kciuki,na pewno dasz radę! Pisz o wszystkich odstępstwach od diety i każdym powodzeniu,wszyscy będą starali się Cię wspierać. Buziak
  • awatar Dear Anna: pewnie, ze bedziemy! 3mam mocno kciuki! a co do wakacji i cwiczen...mam taki sam plan. od jutra odstawiam silownie. jedynie leciutkie cwiczenia w domu bo na więcej nie bd miala sily przy diecie ok 400kcal :x
  • awatar Kashmirkaa: głodówka przysporzy Ci więcej kłopotów niż myślisz, ludzie z Hashimoto chudną, ja mam jeszcze trudniej z odchudzaniem i daję rade. może idź do dietetyka. Na pewno Ci pomoże w odchudzaniu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Waga bez zmian. Dzisiaj miałam już mieć głodówkę, ale postanowiłam, że zacznę dopiero od poniedziałku, bo wiadomo jak to w weekend, nie obejdzie się bez grilla lub spotkania z przyjaciółką.
Wzięłam 2 tabletki na przeczyszczenie. Mam nadzieję, że chociaż dzięki temu poczuję się troszkę lżejsza.

  • awatar This is my fucking life: wiesz, że przez głodówkę nie spalasz tkanki tłuszczowej tylko mięśniową :)
  • awatar Być Idealną ..: Jeśli chcesz wyglądać jak dziewczyna z obrazka to nawet nie myśl o głodówce, bo ona się nie głodziła, ale zdrowo odżywiała i ćwiczyła. Poprze głodówkę wyniszczysz sobie organizm i nie będziesz nigdy tak wyglądała.
  • awatar Gość: Myślałam o 2-3 dniach głodówki sokowej, raczej nie więcej ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Waga: 77 kg.

Witam wszystkie motylki, czy jak to się teraz nazywacie. To nie jest mój pierwszy blog o odchudzaniu. Miałam już kiedyś taki w gimnazjum lub w liceum, już nie pamiętam.
Moja walka z kg zaczęła się w gimnazjum. Byłam zawsze szczupłym dzieckiem. Utyłam dopiero w gimnazjum, gdy dostałam pierwszego okresu, jadłam wtedy bez opamiętania. Nie wiem czy to była moja wina czy też wina hormonów ale efekt był taki, że przytyłam do 80 kg. W liceum nastał czas odchudzania, wcale niezdrowego, stosowałam głodówki naprzemiennie z objadaniem się. Wyglądało to tak: kilka dni postu, a potem jeden lub 2 dni objadania się. W efekcie schudłam do 60 kg i utrzymywałam tą wagę aż stycznia tego roku. W styczniu dowiedziałam się, że choruję na Hashimoto, jest to choroba autoimmunologiczna, która spowodowała u mnie niedoczynność tarczycy. Lekarz przepisał mi syntetyczne hormony i tak oto przez pół roku przytyłam 17 kg. Nie powiem że to tylko przez hormony, bo mało też nie jadłam, ale gdyby nie choroba to przytyłabym może z 10 kg a nie 17!!! Stałam się dziewczyną nie do poznania, zakompleksioną, nie wchodzę z żadne swoje ubrania, wstydzę się wychodzić z domu, mam 22 lata a od pół roku nie byłam na żadnej imprezie, ponieważ wstydzę się swojego ciała. Od 2 miesięcy staram się odchudzić, niestety bez skutku. Zaczynam różne diety, wytrzymam na nich tydzień czy 2 i potem przerywam. Nie mam w ogóle silnej woli. Kiedyś potrafiłam nie jeść nic przez tydzień, a teraz nawet jednego dnia nie potrafię wytrzymać. Na przykład dzisiaj już miałam zacząć dietę, ale skusiłam się na obiad, a jak już skusiłam się na obiad to zjadłam potem i kawałek ciasta, i batonika, i jakieś kanapeczki. Naprawdę dziewczyny potrzebuję waszego wsparcia, bo sama sobie nie poradzę... Musicie powiedzieć mi jak wy radzicie sobie z głodem... Chce powrócić do tych czasów, gdy pusty brzuch i uczucie głodu byli moimi najlepszymi przyjaciółmi, ale nie wiem jak...
  • awatar panna.er: o kurczę, też tak mam, że zawsze chcę szybko schudnąć. a obżeram się niezależnie od tego, czy jestem na diecie 600 kcal, czy 1400... jestem z Tobą!
  • awatar Dear Anna: 3mam kciuki!
  • awatar nikifora: @Prawdę mówiąc, nie wiem. Nie czuje się ospała czy zmęczona jak to czasem bywalo, może dlatego, ze nadal mamnnormalna wagę, a nie za niska?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›